A oto nasza piosneczka…Jej pierwsze wykonanie odbyło się podczas benefisu Marka z okazji Jego 30 urodzin(niektórzy to pamiętają…)Piosneczka została z nami i śpiewamy ją sobiepodczas włóczęgi po krętych kreteńskich drogach.W Polsce jej nie śpiewamy, w 20 stopniowym mrozie byłaby zbyt depresyjna…(na melodię ”Kiedyś byłam różą… - stary przebój Kayah)
|

